Ostatnio komentowane:

Niewłaściwe uznanie długu

Syn uczęszczał do Polsko Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych. W trzecim semestrze przerwał naukę z przyczyn finansowych nie pamiętam czy powiadomił o tym szkołę. W kwietniu bieżącego roku otrzymał pismo od firmy windykacyjnej z Warszawy, że w imieniu wierzyciela wzywa do zapłaty czesnego za miesiące grudzień 2010 i styczeń 2011. Pod wpływem presji syn zadzwonił i poprosił o rozłożenie owego długu na raty i otrzymał zgodę. Tylko czy naprawdę musi zapłacić tę kwotę ? Nie uchylam się od płacenia tylko czy aby na pewno mają rację ? Czy tym, że się skontaktował z widykatorem jakby uznał swój dług ? 

Zgodnie z art. 117 Kodeksu cywilnego po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne. 
 
Przedawnione roszczenie nie wygasa, tylko zamienia się w tzw. zobowiązanie niezupełne (naturalne), którego cechą jest niemożność jego przymusowej realizacji. Zarzut przedawnienia może być skutecznie podniesiony tylko po upływie terminu przedawnienia. Zarzut ten nie musi być podniesiony w toku procesu, może on być podniesiony także przed wytoczeniem powództwa, gdy tylko wierzyciel zażąda od dłużnika spełnienia świadczenia. Jeżeli wierzyciel nie zgodzi się z podniesionym poza sądem zarzutem przedawnienia i pomimo to wystąpi do sądu z przedawnionym roszczeniem przeciwko dłużnikowi, to zdaniem komentującego, dłużnik w trakcie procesu powinien ponownie podnieść taki zarzut, chociażby z przyczyn dowodowych (może również powołać się przed sądem na wcześniejsze skorzystanie z tego zarzutu).
 
Co do zasady w przypadku zaległości za zapłatę czesnego znajduje zastosowanie art. 751 Kodeksu cywilnego - z upływem lat dwóch przedawniają się roszczenia z tytułu utrzymania, pielęgnowania, wychowania lub nauki, jeżeli przysługują osobom trudniącym się zawodowo takimi czynnościami albo osobom utrzymującym zakłady na ten cel przeznaczone. 
 
Jednakże ustawodawca przewidział możliwość przerwania biegu terminu przedawnienia. Bieg przedawnienia przerywa się przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje. Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo. 
 
Uznanie może być dokonane w trzech różnych formach: jako tzw. uznanie właściwe, ugoda i uznanie niewłaściwe.
Uznanie może nastąpić także w sposób dorozumiany, na przykład w wyniku złożenia przez dłużnika propozycji rozłożenia należności na raty i zwolnienia z obowiązku zapłaty odsetek za opóźnienie, chociażby proponowane porozumienie nie doszło między stronami do skutku (tak SN w wyroku z 19 września 2002 r., II CKN 1312/00, LexPolonica nr 360549, OSNC 2003, nr 12, poz. 168 z glosą aprobującą J.P. Naworskiego, „Prawo Spółek” 2004, nr 11, s. 50). 
 
Natura prawna uznania niewłaściwego należy w polskiej doktrynie i judykaturze do najbardziej spornych zagadnień. Zasadniczy spór dotyczy kwalifikacji uznania niewłaściwego bądź jako jednostronnego oświadczenia woli (art. 60 k.c.) stanowiącego czynność prawną, bądź jako oświadczenia wiedzy, które nie jest czynnością prawną sensu stricto (pogląd taki wyraził SN w wyroku z 23 czerwca 1972 r., I CR 142/72, LexPolonica nr 301014, OSNCP 1973, nr 4, poz. 61) i do którego nie stosuje się przepisów o czynnościach prawnych, bądź wreszcie jako oświadczenia wiedzy, zawierającego także pewne elementy woli, które wykazuje wiele podobieństw do oświadczenia woli i rodzi skutki materialnoprawne, jeżeli jest złożone wobec wierzyciela - zupełnie niezależnie od woli uznającego, nawet jeżeli nie zdawał on sobie sprawy ze skutków swojego oświadczenia. Uzasadnia to stosowanie do niego odpowiednio przepisów o czynnościach prawnych, skoro bowiem „w uznaniu niewłaściwym występują zarówno elementy wiedzy, jak i woli, zatem wymieniona w art. 60 k.c. definicja oświadczenia woli obejmuje też uznanie niewłaściwe”. Ten ostatni pogląd, uzasadniony w sposób niewolny od niekonsekwencji, został wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 1995 r., III CZP 39/95, LexPolonica nr 303689 (OSP 1996, nr 7-8, poz. 136), która w piśmiennictwie nie spotkała się z aprobatą.
 
Natomiast w wyroku z 19 marca 1997 r., II CKN 46/97, LexPolonica nr 324325 (OSNC 1997, nr 10, poz. 143), Sąd Najwyższy uznał, że niewłaściwe uznanie długu „jest jedynie oświadczeniem wiedzy, a złożenie takiego oświadczenia wiedzy prowadzi do przerwania biegu przedawnienia w stosunku do uznanego roszczenia”. Oświadczenie dłużnika złożone w odpowiedzi na pozew, że „uznaje roszczenie za zasadne”, jest tylko przejawem jego wiedzy o tym, że określone roszczenie istnieje i przysługuje określonemu wierzycielowi. Takie „uznanie” nie może być utożsamiane z dorozumianym zrzeczeniem się zarzutu przedawnienia (art. 117 § 2 k.c.), które ma odmienny charakter prawny i jest możliwe tylko w stosunku do roszczeń już przedawnionych. Dlatego też takie oświadczenie dłużnika nie wyklucza późniejszego podniesienia zarzutu przedawnienia.
 
Niewłaściwe uznanie długu nie może być ani cofnięte, ani odwołane, ponieważ skutek stwierdzenia istnienia długu w postaci przerwy przedawnienia nastąpił niezależnie od tego, czy uznający dług chciał, aby bieg przedawnienia został przerwany, i czy w ogóle zdawał sobie sprawę ze skutków swojego oświadczenia. Uznanie nie stoi na przeszkodzie wykazaniu, że zobowiązanie w ogóle nie istniało albo wynikało z nieważnej czynności prawnej.
 
Art. 123 Kodeksu cywilnego nie wymaga dla uznania roszczenia żadnej szczególnej formy, co oznacza, że może ono nastąpić nie tylko w sposób wyraźny, ale także dorozumiany, np. przez zapłatę odsetek, spełnienie części świadczenia, prośbę o odroczenie płatności długu.
 
W mojej ocenie w pierwszej kolejności Pani syn nie powinien podejmować jakichkolwiek rozmów z firma windykacyjną nie znając przepisów prawa. Jednakże w ewentualnym procesie to na firmie windykacyjnej będzie ciążył obowiązek udowodnienia, iż syn uznał dług. Nawet zakładając czysto teoretycznie, iż firma posiada nagranie tej rozmowy to uznanie długu musi w sposób wyraźny wskazywać jakiej wierzytelności ono dotyczy. 
 
Reasumując w mojej ocenie syn nie powinien się już kontaktować z firmą windykacyjną i czekać na otrzymanie nakazu zapłaty. Po jego otrzymaniu w terminie 14 dni powinien wnieść sprzeciw od nakazu zapłaty.


2018-04-06 00:19
Maksymilian napisał(a):
Dług przedawniony jest nadal długiem, a uchylanie się dłużnika przed zaspokojeniem roszczeń wierzyciela jest jedynie dowodem braku honoru dłużnika i dowodzi jego nieposzanowania dla powszechnie uznawanych zasad uczciwości.
Taki dłużnik powinien znaleźć się w rejestrze nieuczciwych dłużników obligatoryjnie na podstawie wyroku sądu uznającego przedawnienie
Dodaj komentarz
Zapytaj prawnika
Rzetelna firma
Zapytaj prawnika
11 lat
doświadczeń
99 %
skuteczności
23560
Zrealizowanych
usług
Masz pytania? Zapytaj prawnika